Yearbook, czyli pamiątkowa księga rocznika, jest w Polsce wciąż nowością. W amerykańskich szkołach to tradycja, u nas częściej kończy się na tablo i zdjęciach w telefonie. Jeśli chcecie, żeby Wasz rocznik miał swoją książkę, ten poradnik przeprowadzi Was przez wszystkie etapy – niezależnie od tego, czy zrobicie ją sami, czy z firmą.
1. Zacznijcie jesienią klasy maturalnej
Najczęstszy błąd to start w lutym, po studniówce. Wtedy zostaje za mało czasu na sesję, zbieranie cytatów, skład, korektę i druk. Bezpieczny plan wygląda tak:
- wrzesień–październik – decyzja dyrekcji, umowa, harmonogram sesji,
- październik–listopad – sesja zdjęciowa w szkole i zbieranie cytatów,
- listopad–grudzień – przedsprzedaż, czyli zamówienia uczniów,
- styczeń–marzec – skład, zdjęcia ze studniówki, korekta przez przedstawicieli klas,
- marzec–kwiecień – druk i dostawa, przed zakończeniem zajęć maturzystów.
2. Przekonajcie dyrekcję
Bez zgody dyrekcji fotograf nie wejdzie do szkoły. Dyrektorzy pytają zwykle o trzy rzeczy: ile to kosztuje szkołę, kto odpowiada za dane uczniów (RODO) i ile pracy spadnie na nauczycieli. Przygotujcie odpowiedzi, zanim pójdziecie na rozmowę. Najlepiej działa samorząd, który przychodzi z gotową propozycją, a nie z pytaniem „czy możemy coś zrobić?”.
3. Ustalcie, kto płaci i jak
Najuczciwszy model to zakup dobrowolny: każdy uczeń albo rodzic kupuje swój egzemplarz sam, a drukuje się tyle książek, ile osób zamówi. Unikajcie zbierania gotówki przez skarbnika klasy – to rodzi pytania, kto zapłacił, kto nie, i co z resztą pieniędzy. Płatność online rozwiązuje ten problem.
4. Zadbajcie o zgody na wizerunek
Każda osoba w książce musi zgodzić się na publikację swojego zdjęcia. Pełnoletni podpisują zgodę sami, za niepełnoletnich – rodzice. Ktoś, kto zgody nie da, po prostu nie trafia do książki. Trzeba też ustalić, kto jest administratorem danych i kiedy zdjęcia zostaną usunięte. Jeśli zdjęcia mają się pojawić gdziekolwiek poza książką – np. w mediach społecznościowych – potrzebna jest osobna, dobrowolna zgoda, niezależna od udziału w yearbooku.
5. Sesja zdjęciowa: jedno tło dla całego rocznika
Portrety robione w jednym miejscu, przy tym samym świetle i tle, wyglądają w książce spójnie. Zdjęcia z telefonów, każde w innym kadrze, dają efekt albumu z wakacji. Zaplanujcie około 20 minut na klasę i zdjęcie klasowe z wychowawcą.
6. Cytaty, wspomnienia, plebiscyt
To część, którą uczniowie lubią najbardziej, i ta, która najczęściej się opóźnia. Wyznaczcie w każdej klasie jedną osobę, która zbiera cytaty w terminie. Pomysły na cytaty znajdziecie w poradniku Co wpisać w cytat do yearbooka. Warto dodać plebiscyt rocznika – kategorie wybieracie sami.
7. Korekta przed drukiem
Literówka w nazwisku zostaje w książce na zawsze. Niech każda klasa sprawdzi swoje strony, a dyrekcja – słowo wstępne i stronę grona pedagogicznego. Dopiero potem druk.
Sami czy z firmą?
Yearbook da się zrobić samodzielnie – potrzebujecie fotografa, grafika, drukarni i kogoś, kto zbierze pieniądze i poprowadzi całość. W praktyce spada to na jedną lub dwie osoby z samorządu w roku matury. Druga droga to firma, która bierze na siebie wszystko. Tak działamy my: robimy sesję, skład, sprzedaż, druk i dostawę, a szkoła dostaje w prezencie tablo rocznika, egzemplarze i wersję PDF. W sezonie 2026/2027 sesje robimy do 15 listopada 2026.